Prezydent Komorowski z książęcą parą z Luksemburga zwiedził Muzeum Powstania Warszawskiego. Na zakończenie dnia zaplanowane było wspólne odsłuchanie koncertu muzyki Fryderyka Chopina. Prezydencka para udała się wraz z księciem Henrykiem Wielkim i księżną Marią Teresą do Starej Pomarańczarni w Łazienkach. Kamery TVN24 wychwyciły jednak, że podczas koncertu prezydent - siedzący obok książęcej pary - przysypiał. Uwagę na niestosowne zachowanie musiała mu zwrócić małżonka.
Nie jest to pierwsza taka kompromitacja Bronisława Komorowskiego. W 2011 r. podczas uroczystego obiadu ze szwedzką parą królewską prezydent wzniósł toast kieliszkiem… królowej Sylwii.